28 listopada, 2020

Kontrola wytrysku. Jak osiągnąć orgazm bez wytrysku?

Dla wielu par temat ten jest zagadkowy. Komuś, kto nigdy nie miał styczności z tantrą, ciężko jest uwierzyć, że stosunek może trwać 45 minut i dłużej. Dlatego właśnie kontrola wytrysku jest jedną z pierwszych rzeczy, jakich powinien nauczyć się mężczyzna.

Kontrola wytrysku – o co w tym wszystkim chodzi?

Kontrola wytrysku jest podstawową podstawową umiejętnością w tantrze i tao. Nie jest tajemnicą, że mężczyzna po ejakulacji traci wigor i jedyne o czym marzy to sen. Brzmi znajomo? Taoiści poszli krok dalej. Twierdzą, że powstrzymywanie się od wytrysku ma znaczenie prozdrowotne. Mężczyźni, którzy przeżywają orgazmy, ale nie pozbywają się energii przez ejakulację, rzadziej chorują i żyją dłużej. Mają za to więcej energii i motywacji do działania.

Kontrola wytrysku ma jeszcze jedno, zasadnicze znaczenie – mężczyzna, który może dłużej, jest w stanie lepiej zaspokoić swoją partnerkę . Mężczyzna może dojść nawet w kilka minut, ale kobieta potrzebuje więcej czasu. Stąd często bierze się niedopasowanie obojga partnerów (więcej pisałem o tym w poprzednim wpisie). Kiedy nauczysz się kontrolować wytrysk, będziesz mógł dać kobiecie kilka orgazmów. Powiedzmy sobie jasno – kontrola wytrysku to nie wszystko, ale jest to podstawa, dzięki której możesz skupić się na innych technikach i na intymności, bez obawy, że dojdziesz za szybko.

Myślę, że wydaje się to dosyć oczywiste, ale często omawianiu kontroli wytrysku towarzyszą pytania, na które odpowiadam poniżej.

Czy można całkowicie zrezygnować z wytrysku?

Teoretycznie tak. Niektórzy nawet to zalecają, ale ja jestem przeciwnikiem takiego podejścia. Więcej na ten temat możemy przeczytać w artykule Sexual Abstinence and sperm quality. W artykule czytamy:

Kiedy plemniki zostają w najądrzu powyżej 7 dni, powiedzmy przez 10 dni, są narażone na działanie środowiska. Czynniki takie, jak ciepło, ostatecznie czynią je bezużytecznymi. W przypadku narażenia plemników na działanie tych czynników środowiskowych przez okres około 10 dni, plemniki zaczynają się starzeć i tracą zdolność do zapłodnienia, co oznacza, ze ich jakość została obniżona.

Jeśli nie zamierzasz zostać ojcem, warto ejakulować przynajmniej raz na 7-14 dni, żeby podtrzymać jakość nasienia (co też wpływa na libido), ale częstsze wytryski mogą prowadzić do nadmiernego osłabienia organizmu, melancholii, itp. Należy w tej kwestii zachować umiar.

Czy kontrola wytrysku jest metodą antykoncepcji?

Kontrola wytrysku nie jest żadną metodą antykoncepcji. Co prawda, zmniejsza szansę, że kobieta zajdzie w ciążę, ale zawsze jest możliwość, że trochę spermy wydostanie się na zewnątrz.

Co to jest wytrysk wsteczny?

To, że sperma nie wydostała się na zewnątrz, wcale nie oznacza, że nie doszło do wytrysku. Czasami może się zdarzyć, że sperma się cofnie. Może się tak zdarzyć, np. jeśli bardzo mocno zbliżasz się do punktu bez odwrotu. Jeśli wydaje Ci się, że mogło dojść do wytrysku wstecznego, nasikaj do przezroczystego pojemnika. Po wytrysku wstecznym mocz będzie mętny. U zdrowego mężczyzny wytrysk wsteczny nie wiąże się z żadnymi konsekwencjami i czuje się podobnie jak po zwykłym wytrysku.

Zacznij od oddechu

kontrola wytrysku, oddech

Mogłoby się wydawać, że oddech jest najbardziej naturalną rzeczą na świecie. W końcu robimy to nieświadomie przez całe życie. No właśnie – NIEŚWIADOMIE. Jeśli kiedykolwiek uprawiałeś jakiś sport, to wiesz jak ważną rolę odgrywa oddech. W jodzie, medytacji, czy w końcu w tantrze, świadome oddychanie urosło niemalże do roli sztuki. Oddech odgrywa kluczową rolę, jeśli chcesz panować nad własnym ciałem, i to nie tylko w kontekście kontroli wytrysku.

Zwróć uwagę, że w zależności od emocji, jakich doświadczasz, Twój oddech się zmienia. Podobnie jest przed wytryskiem, kiedy Twój oddech przyspiesza i staje się nieregularny. Zastosowanie odpowiedniej techniki oddechowej, potrafi nie tylko wydłużyć stosunek, ale może także zwiększyć Twoje doświadczenia. Zanim zaczniemy, warto sobie powiedzieć o kilku najważniejszych rzeczach:

  • Powietrze wdychamy zawsze nosem (no chyba, że mamy katar i nie jesteśmy w stanie), natomiast wydychać powietrze możemy nosem, albo ustami.
  • Świadomie koncentrujemy się na oddechu
  • Staramy się nabrać jak najwięcej powietrza, ale nie robimy tego na siłę. Technika, o której za chwilę sobie powiemy, ma nas rozluźniać, a nie powodować dodatkowe napięcia.

Pełny oddech

  1. Przybierz odpowiednią postawę

    Usiądź wygodnie. Połóż jedną rękę na brzuchu, a drugą na klatce piersiowej. Spokojnie, nie będziesz musiał zawsze przyjmować takiej pozycji. Po prostu lepiej jest w ten sposób nauczyć się prawidłowej techniki.

  2. Oddychanie brzuszne

    Weź wdech. Poczuj, jak Twój brzuch delikatnie się unosi.

  3. Oddychanie za pomocą klatki piersiowej

    Kiedy poczujesz, że nie jesteś w stanie nabrać więcej powietrza za pomocą oddychania brzusznego, przekieruj powietrze w górę – do klatki piersiowej. Powinieneś poczuć, jak Twój brzuch delikatnie opada, a klatka piersiowa unosi się.

  4. Wypuść powietrze

    Powietrze możesz zatrzymać na sekundę lub dwie. Wypuść powietrze nosem, albo ustami w sposób naturalny. Po prostu pozwól, żeby powietrze samo opuściło Twoje płuca.

  5. Powtórz ćwiczenie

    Powtórz ćwiczenie kilkukrotnie. Jeśli dopiero zaczynasz, możesz poczuć lekkie zawroty głowy. Jest to całkowicie naturalne, ponieważ zwykle nie oddychać tak głęboko. Jeśli tak się stanie, zakończ ćwiczenie.

W powyższym ćwiczeniu zastosowaliśmy dwa typy oddychania – brzuszne, oraz za pomocą klatki piersiowej. Jeśli masz problem z oddzieleniem tych dwóch typów oddechu, to postaraj się najpierw oddychać tak, żeby unosił się tylko brzuch, a później tylko klatka piersiowa.

Regularne wykonywanie tego ćwiczenia sprawi, że nawet nie myśląc o tym, Twój oddech będzie spokojniejszy i głębszy. Podczas seksu nie musisz oczywiście wykonywać tego ćwiczenia w sposób opisany powyżej, ale to ćwiczenie nauczy Ciebie oddychać głęboko i koncentrować się na oddechu.

Trening mięśni Kegla

Kontrola wytrysku, mięsień Kegla

Mięśnie dna miednicy, czyli mięśnie Kegla, to grupa ważnych włókien mięśniowych, biegnąca od kości łonowej, do kości guzicznej. Mięśnie Kegla ogrywają wiodącą rolę w naszym życiu seksualnym. Do największych profitów możemy zaliczyć:

  • Kontrola wytrysku
  • Silniejsze orgazmy
  • Dłuższa i silniejsza erekcja
  • Lepsze trzymanie moczu

Mięśni Kegla używałeś zapewne wielokrotnie, kiedy nie mogłeś znaleźć toalety. Jeśli jednak dalej masz problem ze zlokalizowaniem mięśni PC, to możesz wykonać poniższe ćwiczenie.

Tamowanie strumienia

  1. Przygotowanie

    Trening wykonuje się podczas oddawania moczu. Najlepiej jest to zrobić zaraz po przebudzeniu.

  2. Zatamuj strumień

    Zacznij sikać. W pewnym momencie weź głęboki wdech i zatamuj strumień, zaciskając mocno mięśnie Kegla. Wytrzymaj 2 lub 3 sekundy. Podczas wydechu wypuść strumień moczu.

  3. Powtórz

    Ćwiczenie wykonaj kilkukrotnie podczas oddawania moczu

Jeśli Twoje mięśnie Kegla są dosyć silne, nie powinieneś mieć problemu z wykonaniem tego ćwiczenia, jednak na początku może wywoływać pewien dyskomfort. Mantak Chia, w swojej książce “Mężczyzna multiorgazmiczny” radzi włączyć to ćwiczenie na stałe do treningu kontroli wytrysku. Osobiście uważam, że tamowanie strumienia nadaje się idealnie do zlokalizowania swoich mięśni Kegla, ale nie radzę go stosować częściej niż dwa razy w tygodniu.

Oczywiście do dyspozycji mamy znacznie większe spektrum ćwiczeń. Chyba najpopularniejsze ćwiczenie, to podciąganie mięśni Kegla. Ćwiczenie możesz wykonywać w dowolnym miejscu – kiedy czekasz w kolejce, albo kiedy jedziesz w autobusie i nikt nie zorientuje się co aktualnie robisz.

Podciąganie mięśni Kegla

  1. Wciągnij powietrze i jednocześnie zaciśnij mocno mięśnie Kegla

  2. Wytrzymaj trzy sekundy

  3. Wypuść powietrze, rozluźniając jednocześnie mięśnie Kegla

  4. Wykonuj ćwiczenie, aż będziesz czuł, że mięśnie Kegla są zmęczone, albo zaczniesz czuć delikatnie pieczenie.

Powyższe ćwiczenie ma wiele wariantów. Możesz, np. wykonywać szybkie skurcze mięśni PC. Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś mieszał oba warianty.

Kiedy zaczynasz, dużo łatwiej będzie Ci zaciskać mięśnie PC razem z mięśniami odbytu. Nie ma to większego znaczenia. Na początku możesz robić tak, jak potrafisz. Osobiście wolę odseparować zaciskanie mięśnia Kegla. Czuję wtedy, że mam większą kontrolę nad swoim organizmem.

Mogę polecieć Ci jeszcze jedno, nieco mniej znane ćwiczenie, które osobiście lubię.

Unoszenie penisa

  1. Ćwiczenie wykonuje się w pełnym wzwodzie.

  2. Stań nago i postaraj się rozluźnić.

  3. Weź wdech i unieś penisa, używając do tego mięśni Kegla. Wytrzymaj 2-3 sekundy i opuść penisa z wydechem.

  4. Powtórz ćwiczenie kilkukrotnie

Kiedyś znajomy zadał mi bardzo ważne pytanie “czy można mieć zakwasy po treningu mięśni Kegla?”. Odpowiedź jest prosta – tak. Sam jestem na to doskonałym przykładem. Kiedy zacząłem uczyć się kontroli wytrysku, przez kilka pierwszych dni ćwiczyłem w każdej wolnej chwili. Przez kolejne 3 dni mogłem trzymać mocz znacznie krócej. Trzeba jednak podkreślić, że przesadziłem.

Oddzielanie orgazmu od wytrysku

oddzielanie orgazmu od wytrysku

Silne mięśnie Kegla, to podstawa bez której ciężko jest cokolwiek osiągnąć, jednak on nie wystarczy, żeby nauczyć się kontroli wytrysku. Musisz znać swój organizm i wiedzieć, jak reaguje. Ważny jest, tzw. punkt bez odwrotu, po przekroczeniu którego wytrysk jest w zasadzie nieunikniony. Świadome czytanie swojego ciała podczas stosunku nie jest specjalnie skomplikowane. Tantrycy i taoiści zalecają zacząć od praktyki solo.

Technikę o której sobie zaraz powiemy, możesz wykonywać solo, albo razem z kobietą. Na razie skupimy się na pierwszej opcji, ponieważ jest to po prostu znacznie łatwiejsze i możesz się przygotować na spotkanie.

Oddzielamy orgazm od wytrysku

  1. Zacznij się zadowalać

    Możesz nawilżyć penisa oliwką i zacząć się powoli zadowalać. Rób to w taki sposób, żeby sprawiało Ci to jak największą przyjemność.

  2. Obserwuj swoje doznania

    Zwracaj uwagę na swoje doznania, jak reaguje Twój organizm reaguje i jak wzrasta Twoje podniecenie.

  3. Kiedy zaczniesz dochodzić, zatrzymaj się

    Zaciśnij mocno mięśnie Kegla i zatrzymaj się. Wyobraź sobie, że przekierowujesz swoją energię seksualną najpierw do odbytu, a potem wysyłasz ją wzdłuż kręgosłupa, do czubka głowy. Możesz jednocześnie wziąć głęboki wdech. Wyobraź sobie, że Twój oddech jest przekaźnikiem tej energii. Wraz z praktyką możesz bardziej zbliżać się do punktu bez odwrotu.

  4. Powtórz

    Kiedy odzyskasz panowanie nad sobą, powtórz ćwiczenie kilkukrotnie. Wraz z praktyką, powinieneś coraz wyraźniej czuć, jak jak orgazm rozlewa się na Twoje całe ciało

  5. Zakończ ćwiczenie

    Na koniec ćwiczenia, dotknij językiem podniebienia.

Powyższa technika musi być używana zawczasu. Kiedy za bardzo zbliżysz się do ejakulacji, może się okazać niewystarczająca. Technika gorącego ciągu, pozwala w większym stopniu zbliżyć się do punktu bez odwrotu. Gorący ciąg wymaga nieco więcej sprawy, ale jeśli będziesz go stosować razem z chłodnym ciągiem, będziesz mógł się cieszyć na prawdę długim seksem.

Gorący ciąg

  1. Pobudź się seksualnie

    Żeby zacząć ćwiczyć gorący ciąg musisz być mocno pobudzony.

  2. Zatrzymaj się

    Zatrzymaj się jakieś pół minuty przed momentem w którym doszłoby do ejakulacji. Zaciśnij mięśnie Kegla i weź głęboki oddech. Powinno Ci to pomóc w opanowaniu swojej energii seksualnej. Wraz z praktyką, możesz mocniej zbliżać się do punktu bez odwrotu, ale na początku swojej drogi nie radzę tego robić.

  3. Przekieruj energię seksualną

    Wyobraź sobie, że wysyłasz energię seksualną do odbytu, a później wzdłuż kręgosłupa do głowy (tak samo, jak w poprzednim ćwiczeniu).

  4. Napinaj i rozluźniaj mięśnie

    Napinaj i rozluźniaj rytmicznie mięśnie odbytu i pleców, tak jakbyś naciskał pedał hamulca. Takie napinanie i rozluźnianie mięśni, podobnie jak kołysanie się do przodu i do tyłu, pomaga w rozprowadzeniu energii seksualnej po Twoim ciele. Na koniec możesz też wywrócić gałki oczne (zrobić, tzw. zombie).

  5. Powtórz ćwiczenie

    Powtórz ćwiczenie około 9 razy.

  6. Wprowadź energię seksualną w ruch

    Wyobraź sobie, że Twoje energia seksualna (zgromadzona w głowie), rozlewa się po Twoim całym ciele. Niech zacznie krążyć. Najpierw w jednym, później w drugim kierunku. Dzięki temu możesz poczuć orgazm praktycznie całym ciałem.

  7. Dotnij językiem podniebienia

    Na koniec dotnij językiem podniebienia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *