10 sierpnia, 2020

Dlaczego ciągle nie masz seksu?

Zadziwiające, jak wielu facetów ugania się za kobietami w nadziei, że zobaczy chociaż kawałek cycka. Paradoksalnie “faceci, którzy chcą za bardzo”, rzadko mają udane życie seksualne. Dlatego dzisiaj odpowiem Ci na podstawowe pytanie – dlaczego ciągle nie masz seksu?

Nie okazujesz zainteresowania

Miłosna gra, zwana uwodzeniem, rządzi się swoimi prawami – mężczyźni uwodzą, a kobiety są uwodzone. Co prawda zdarza się, że to kobieta robi pierwszy krok, ale należy to potraktować jak wyjątek, a nie regułę. Niestety, wielu facetów wręcz ukrywa swoje zainteresowanie, w obawie przed odrzuceniem. Z reguły kończy się to wrzuceniem do szufladki z napisem friendzone. Nie oznacza to oczywiście, że masz być nachalny (o tym za chwilę), ale jeśli nie wytworzysz odpowiedniej chemii między Wami, to prawdopodobnie nie dojdzie nawet do drugiego spotkania, nie mówiąc już o bliższej relacji.

Żeby nie być gołosłownym, warto podać kilka sposobów na budowanie chemii:

Stara metoda mówi, żeby starać się czytać kobiecie z ręki. Jest to schematy już tak oklepany, że większość kobiet go po prostu zna. Dlatego ja chciałbym Ci polecić metodę na specjalistę od manicure. W czasie, kiedy kobieta coś mówi, bierzesz ją za dłoń i zaczynasz oglądać jej paznokcie, gładząc delikatnie ją po pazurkach. Po chwili przejdź delikatnie na gładzenie palców. Spójrz jej delikatnie w oczy i odłóż rękę. Często rękę kobiety odkładam na swoje kolano, zwłaszcza, kiedy widzę pozytywną reakcję. Najlepiej nic nie mów. Jeśli zacznie się dopytywać, co robisz, to możesz powiedzieć, że spodobał Ci się kolor jej paznokci.

Nie zawsze jednak kontakt fizyczny jest niezbędny, a chemię można budować samym spojrzeniem, czy grając w odpowiedni sposób ciszą. Jedną z fajniejszych metod, które możesz zastosować, kiedy pierwszy raz widzisz kobietę, jest lustrowanie. Kiedy widzisz kobietę, zmierz ją wzrokiem. Kiedy Wasz wzrok się spotka, uśmiechnij się. Przy lustrowaniu najlepiej nie poruszać głową, abo ograniczyć ten ruch do minimum. Poniżej masz fajny przykład użycia lustrowania.

Eskalujesz zbyt agresywnie

Wielu trenerów uwodzenia, ale też wioskowych Don Hujanów radzi, żeby eskalować szybko i agresywnie. Niektórzy twierdzą, że nie można przeeskalować, a inni, że lepiej jest przeeskalować niż nie eskalować w ogóle. Taka taktyka może sprawdzić się, jeśli kobieta szuka kogoś do seksu, jesteś bardzo w jej typie, podobają jej się faceci, którzy jadą od razu z grubej rury, albo jest pijana i nie do końca nad sobą panuje. Oczywiście można ten sposób znaleźć dziewczynę na szybki numerek (dużo rzadziej na stałą relację), ale z automatu zmniejszasz swoje szanse u bardzo wielu kobiet.

Wyżej pisałem, że chemia jest ważna, ale taka, która nie jest powiedziana w prost. Porównaj sobie zachowanie Craig’a i Seby z siłowni, który męczy dziewczynę cały wieczór w klubie. Niestety, takie natrętne zachowanie nie świadczy o Twojej pewności siebie, tylko o desperacji. Przeanalizuj sobie dwa poniższe przykłady i zastanów się, czy w ten sposób wzbudzisz w kobiecie pozytywne emocje.

Złe podejście 1 – Widzę dziewczynę pierwszy raz, więc muszę eskalować od samego początku – jak najszybciej i jak najmocniej. Niech wie z kim na po czynienia.

Złe podejdzie 2 – Siedzimy w tej kawiarni od godziny. Czuję, że mój statek tonie! Muszę zacząć eskalować i to szybko, bo cały misterny plan szlag trafi!

Powtórzę to jeszcze raz – nie chodzi mi o to, żebyś działał wolno, bo zdecydowane działanie jest pociągające dla kobiet, jednak jeśli będziesz starał się eskalować od samego początku ile tylko wlezie, to przyniesie to odwrotny skutek. Czasami delikatny dotyk, wymowne spojrzenie, granie ciszą, flirt, itp. da Ci więcej, niż dotykanie jej po całym ciele.

Nie wywołujesz u niej emocji

Kobiety są wręcz uzależnione od emocji. Często mówi się wręcz o tym, że lepiej jest wywoływać u kobiety negatywne emocje, niż nie wywoływać żadnych emocji. Temat jest trochę bardziej skomplikowany i nie będę się nad tym teraz rozwodzić, jednak podczas pierwszych spotkań, powinieneś przede wszystkim wywoływać u kobiety pozytywne emocje. Podczas moich spotkań często stosuję generatory emocji. Nazywam tak techniki, które pozwalają w jednej chwili pobudzić emocje i wyobraźnię kobiety. Kiedyś opisałem metodę na łatwe pocałowanie dziewczyny. Opisana tam technika jest właśnie dobrym przykładem generatora emocji.

Droczenie się, flirt wymowne spojrzenie i dotyk są niezbędne w uwodzeniu. Jeśli będziesz ciągle gadać o pracy, czy studiach, to nie dziw się, że kobieta nie będzie Ciebie traktować jako potencjalnego kochanka.

Nie poznajesz kobiet

Sprawa wydaje się oczywista, ale warto zwrócić na nią uwagę w tym poście. Być może nie masz seksu nie ze względu na Twój charakter, czy wygląd, a ze względu na niewielką pulę kobiet z których możesz wybierać. Większość osób poznaje kobiety w klubach, na uczelni, pracy, czy na Tinderze. Oczywiście są to dobre miejsca do poznania kobiety, ale chciałbym Ci zaproponować także kilka alternatyw:

Speed dating

Uwielbiam tę metodę. Podczas szybkich randek poznałem kilka świetnych dziewczyn, w tym moją aktualną. Metoda ta jest świetna bez względu na poziom zaawansowania. Jest dobra dla osób początkujących, ponieważ jest mniej “inwazyjna”, niż podchodzenie na mieście, zabiera zdecydowanie mniej czasu i pozwala w ciągu godziny poznać kilkanaście\kilkadziesiąt kobiet w określonych przedziałach wiekowych. Jest to też świetne ćwiczenie rozmowy i pewności siebie. Na Tinderze kobiety oceniają Ciebie przez pryzmat zdjęć, rzadziej opisu. Podczas szybkich randek liczy się ogólnie pojęta prezencja – poczucie humoru, rozmowa, mowa ciała, umiejętność szybkiego wzbudzenia zainteresowania. Konkurencja w takich miejscach jest raczej kiepska, więc nie powinieneś mieć problemu, żeby ustrzelić kilka kobiet. A jakie kobiety chodzą na takie spotkania? Z tym bywa różnie. Prawie na każdym spotkaniu można trafić na kilka na prawdę atrakcyjnych kobiet, chociaż większość jest raczej przeciętna.

Znajdź sobie jakieś hobby

Większość par poznała się na studiach, w szkole, ewentualnie w pracy. Jednak zmiana pracy nie zawsze wchodzi w grę, a poza tym osobiście nie lubię poznawać kobiet w takich miejscach. Jeśli Ci coś nie wyjdzie, to będziesz ją widywać przez kilka kolejnych lat. Mam jednak dobrą wiadomość. Możesz znaleźć sobie jakieś ciekawe hobby, dzięki czemu drastycznie zwiększysz liczbę poznawanych kobiet.

Załóżmy, że zainteresowałeś się jogą. Zapisanie się na zajęcia z jogi to jedno, chociaż już na zajęciach poznasz zapewne kilka kobiet, ale możesz dodatkowo uczestniczyć w różnych wykładach, warsztatach, spotkaniach, udzielać się na grupach o tej tematyce, spotykać się z różnymi ludźmi o podobnych zainteresowaniach z innych szkół, etc. Widzisz jak bardzo może poszerzyć się Twoje grono znajomych?

Podobnie może być z innymi zainteresowaniami. Załóżmy, że zaczynasz zajmować się fotografią. Chodzić na warsztaty, spotkania, spotykasz kobiety, które chcą, żeby zrobić im ładne zdjęcie na FB, itp.

Kluby

Kluby nie należą do moich ulubionych miejsc do poznawania kobiet i musisz mieć w nich odpowiednią energię. Jednak mimo wszystko warto nauczyć się uwodzenia w klubie. W klubach najłatwiej jest mieć ONS, a wiele osób prawie co noc całuje się z jakąś dziewczyną. Kilkukrotnie zdarzyło mi się całować z dziewczyną bez zamienienia choćby jednego słowa. Swojego czasu chodziłem do klubów raz, bardzo rzadko dwa razy w tygodniu i uważam, że taka ilość wyjść jest optymalna, żeby nauczyć się gry w klubie i nie wypalić się.

Internet

Tak, używałem Tindera i miałem bardzo fajne efekty. Kluczem są bardzo dobre zdjęcia. Nie uważam jednak, żeby wizyta u fotografa była najlepszym wyjściem. Zdjęcia pozowane są odbierane raczej jako akt desperacji. No chyba, że jesteś modelem i wrzucasz zdjęcie ze swojej sesji. Jakie zdjęcia sprawdzają się najlepiej? Naturalne, pokazujące Ciebie z takiej strony, z jakiej chcesz zostać pokazany.

Załóżmy, że chcesz pokazać, że jesteś wyluzowanym gościem. Możesz wstawić zdjęcie z klubu (sporo osób wstawia takie zdjęcia, więc jako jedyne zdjęcie raczej się nie sprawdzi), z wyjazdu, jak się wygłupiacie ze znajomymi, itp. Wtedy pokazujesz kim jesteś. Oczywiście nie twierdzę, że zdjęcia nie mogą być ustawione, ale nie powinny na takie wyglądać.

Opis na razie zostawmy. Warto, żeby był chwytliwy i ciekawy, ale to wykracza poza ramy tego wpisu, dlatego zastanówmy się co do takiej niewiasty można napisać.

Możesz użyć directu, albo indirectu. Przyjęło się mówić, że przez Internet powinno się raczej teksty indirectowe, ja jednak (od pewnego momentu) już w pierwszej wiadomości proponowałem spotkanie. Pisałem coś w stylu:

Hej. Nie wiem, jak Ty, ale ja nie przepadam za pisaniem przez Internet. Zdecydowanie wolę porozmawiać przy kawie, niż przez Tindera. Pasuje Ci wtorek?

Nigdy nie siliłem się na wyszukany styl i, co ciekawe, to działało. Nie w każdym przypadku, ale wiele kobiet doceniało bezpośredniość. Takie wiadomości działają, pod warunkiem, że masz fajne zdjęcia, i ewentualnie, chwytliwy opis.

Możesz też podejść do tematu indirectowo, albo żartobliwie. Początkowo wysyłałem głównie tego typu wiadomości, ale były bardziej czasochłonne. Pisaliśmy ze sobą przez jakiś czas i nie zawsze dochodziło do spotkania. W przypadku pierwszej opcji od razu masz jasną sytuację i nie marnujesz czasu. Nie zauważyłem też, żeby pierwsza opcja była mniej skuteczna, chociaż jest bardziej uzależniona od Twojego profilu.

Mam nadzieję, że moje rady okażą się przydatne. Jeśli masz inne ciekawe rady na lepszy życie seksualne, to chętnie o nich przeczytam w komentarzach poniżej lub pod filmem na YouTube/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *